UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Najważniejsze meritum sprawy padło na sam koniec, kiedy większość wstawała z miejsc, bo jak odnieść się do tego, że pan Wróblewski mówi, ze przekazał na organizacje pozarządowe 32 miliony, a pan Lecyk na zakończenie wyjaśnia, że tylko 4 miliony przeznaczono na sprawy społeczne, a resztę na sport i inne. Pytam się dlaczego organizacje pozarządowe, które zajmują się sprawami społecznymi dostają tak mało środków, a sport który powinien rozwijać się z reklam finansowany jest na szeroka skalę? I jak tu pozyskiwać chętnych do pracy społecznej skoro wystarczy zająć się sportem.