UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Jak mozna kogos ( zagadnac ) w przelocie i miec pretensje ze ten ktos nie chcial rozmawiac zaczepic mozna w tzw przelocie kogos na ulicy i zapytac np , gdzie jest ul. ta ,czy ta, ale nie szefa w firmie Powoli wychodzi szydlo z worka. A moze panie szwaczki chcialy otrzymac zaproszenie na kawe i posiedziec w gabinecie szefa zamiast na korytarzu Przestoj byl ewidentnym przestojem No a tak na marginesie to panie sa bardzo cierpliwe ,,,kilka godzin czekac na (zagadnietego )w przelocie szefa i na ta przyslowiowa kawe...