UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Cyrku ciąg dalszy. Jeśli Pilarz jest kontuzjowany (tajemnicza ta kontuzja, nogi sobie połamał skoro do końca rundy ma go nie być?) to mogłoby się wydawać, że Kapłon będzie bronił konsekwentnie i że będzie się mógł ogrywać. Teraz wygląda na to, że i on poszedł "w odstawkę", skoro zatrudnia się czwartego (!) bramkarza. W międzyczasie zamiast dać szansę perspektywicznemu Kapłonowi w meczu z ekstraklasą, to do bramki wchodzi jakiś ziomuś z Nowego Dworu (chyba), który i tak w Olimpii nie zaistnieje, bo jest sporo gorszy od Kapłona. Pewnie nowy trener zdecydował o tym Madejskim. Wiem jedno - utrzymania nie zapewni nam bramkarz, tym bardziej, jeśli rotacje w bramce będą tak częste jak obecnie. Cyrk.
KibiczProstej