UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
To dlaczego USA są najbogatszym i najsilniejszym krajem na świecie, dlaczego Chiny, Wietnam czy Tygrysy Azjatyckie zaczęły się rozwijać dopiero po wprowadzeniu deregulacji i reform. Instytucje jak PIP są potrzebne, ale nadmierna regulacja gospodarki jak i życia szkodzi historia udowodniła to nie raz. UE zajmuje się wieloma szkodliwymi regulacjami jak krzywizna ogórka, żarówkami, 3/4 czerwienią jabłka czy znakowaniem każdej sztuki trzody czy bydła, wędzona kiełbasa jest dla nich szkodliwa, ale chemiczny proszek o aromacie wędzobki już nie, to że z kg mięsa wykonuje się nawet 2,7 kg szynki i pompuje chemią też im nie przeszkadza. Odkurzacze o mocy do 900W to też ich wymysł. Regulacje zabijają europejską gospodarkę w Niemczech czy we Francji zamyka się fabryki samochodów, maszych, odlewnie i przenosi się do krajów bardziej liberalnych. Elbląski Alstöm upadł własnie przez nadmierne regulacje prawne i socjalne we Francji, GE, które przejęło zakład też nie jest w zbyt dobrej kondycji. W UE opracowano taki dokument jak,, Strategia Lizbońska'', który miał do 2010 roku uczynić z UE największą i najbardziej konkurencyjną gospodarkę świata względem USA. Nie wyszlo im i opracowano ,, Odnowioną Strategię Lizbońską'', która miała takie same cele jak obecnie. No i jakoś im nie idzie. Jednak w dobie niskiego poziomu bezrobocia place nie byłyby na poziomie 3-4 zl/h w Niemczech do niedawna nie było płacy minimalnej i w kilku bogatych krajach też, potrzeba im było ludzi do pracy to podnosili płace. Nadmierne regulacje spowodowały właśnie, że kraje starej UE rozwijają się średnio od minus 0.5% do plus 1'5-2%, u nas nie ma tylu regulacji jeszcze i dlatego rozwijamy się od nich 2 razy szybciej. Regulacje, PIP i Kodeks Pracy powinny istnieć, ale w rozsądnych granicach.
Gienek