UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Za zasługi?! Jakie znowu zasługi?! Wybaczcie mi drodzy czytelnicy, ale muszę zwrócić uwagę na bardzo istotną kwestię. Czy wy nie widzicie, że wopry przez działalność takich zarządców umierają? Zobaczcie, w zeszłym roku doszło do paradoksu w skali światowej. MOSiR razem z Urzędem Pracy stworzyli darmowe kursy ratownika wodnego. Jak się okazuje dalej brakuje pracowników w tej dziedzinie. Tylko czekać aż się wydarzy tragedia na Dolince w związku z tym, że kierownictwo zezwala aby baseny były czynne przy niepełnym składzie ratowniczym. Kogo winić za ten stan rzeczy? Zarówno MOSiR jak i elwopr? Ratownicy nie są niczemu winni bo muszą się podporządkować ich zaleceniem. Oczywiście pomijam fakt, że i czarnych owiec wśród nich nie brakuje. Gdy jednak dorastasz w tym mieście i uświadamiasz sobie, że układy są wszędzie to widzisz dużo więcej rzeczy. Choćby na przykład kwestie braku rąk do pracy. Gdyby to byli prawdziwi ludzie z pasją którzy tworzą struktury to by ludzie się garnęli do tego zawodu. Rezultatem braku dobrych wzorców jest to, że co roku tworzy się dziesiątki kursów, a i tak każdy potem ma w głębokim poważaniu tą instytucje. Wiele grzechów można by zacząć wyciągać i uwierzcie mi, było by o czym pisać. Niestety kumaci szybko odchodzą z takich instytucji. I nie jest to wyjątek elbląski. W naszej małej skali wygląda to tak że ciągniemy hajs z urzędu tak mocno jak to możliwe, udajemy że coś robimy i karawana jedzie dalej bo nikt przecież nie będzie donosicielem. Tylko czy to o to chodzi. Dojdzie do tragedii na jednym z elbląskich basenów to uwierzcie, że wówczas wszystkie brudy wyjdą na jaw- już moja w tym głową. Póki co żyjmy w cudownym, utopijnym świecie.