UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Odbieram ten film jako rozpaczliwy krzyk wiernych. Jeśli kiedyś stanie się tak, że Wy KSIĘŻA, będziecie (będziecie mogli) mieli żonę, własną przykładną rodzinę i tak fantastycznie, jak często w kazaniach mówicie, wychowacie WŁASNE dziecko (np. 16-latka), i do tego wasza rodzina będzie was na prawdę SZANOWAŁA. Wtedy możecie PRÓBOWAĆ być przykładem dla innych. To co robicie aktualnie, to oparta na straszeniu wiernych fantastyka życia. Wśród ludzi zupełnie z poza kościoła, jest więcej przykładów do naśladowania. Sytuacja, że powstają takie filmy, jest dla Was dobrym znakiem. Zobaczcie go i mądrze go odczytajcie.
katol