UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Moim zdaniem to pewnie prowadzący pojazd potwierdzą, że nie raz ustępowali miejsca wymuszającym pierwszeństwo przejazdu. *Świetną szkoła* była jazda w mieście stołecznym. Ostatnio przechodząc przez Piechoty, wyskoczył bolid zza moich pleców a kierowca trzymając w lewej ręce komórkę odbił w ostatnie chwili, na przeciwległą stronę jezdni. No i co kobity ? Tyle tylko, że Piechoty była wolna.


Anuluj