UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

A jesli chodzi o mnie to zawsze jezdze bezpiecznie to ze kierowca nie zachowal ostroznosci gdzie wyjazd na pionierska jest zaraz za wiaduktem.Brat jechal pierwszy I przejechal bez szwanku wiec halo czyja wina(skoro manewr wykonuje pojazd a zanim 2)rower nie auto wiec nie ma takiej mocy by zdarzyc wykonac manewr przed nadjezdzajacym na niego pojazdem.Ludzie jesli nie wiecie jak to wygladalo nie piszcie glupot.Bardzo bym o to prosil.Dodsm nswet ze kierowca ktory jechal z tylu audi tez byl swiadkiem zdarzenia.Sam nawet powiedzial ze audi nie jechalo z dozwolona predkoscia.Jednak po co szukac winnego skoro rowerzysta bedzie zawsze winny gdy nie porusza sie po wyznaczonych trasach. Panie kierowco na odchodne przeprosilem jednak sam wie pan ze jechalem jako 2 I widzialem pana dlatego wyskoczylem z roweru.A jesli chodzi o tych ktorzy mysla ze uciekalem to grubo sie myla bo mozna bylo odejsc I wezwac taxowke.noga cala lekkie obicia na ciele.Dlatego nie wiecie nie dodawajcie

Poszkodowany

Anuluj