UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Jak mawiał klasyk ser Vincent Rostowski nie ma na to po prostu piniendzy. Skoro kawałek linii kosztuje 13baniek, trochę ponad kilometr to ile kosztują pomysły Pana Missana. Majątek! A więc można je włożyć między bajki, choć nie mówię że fajnie by było pojechać tramwajem przez mazurska. Poza tym ten kawałek linii wróblewskiego moim zdaniem będzie kosztować go prezydenturę. Ludzie są wkurzeni. Obiekty przemysłowe są na ul. Stoczniowej, browarnej, krolewieckiej. Tam ludzie jeżdżą regularnie do pracy. Co zrobił nasz prezydent? Zabrał 4 i 5 pod UM i na 12lutego, bo nie starczyło już kasy na nowe tramwaje. Czyli się przeliczył, za co najprawdopodobniej zapłaci prezydentura.
Realista1