UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Pomijam niezaprzeczalny fakt istnienia bezmyślnych kierowców. Zgodnie z przepisami obowiązującymi w RP pieszy ma bezwzględne pierwszeństwo na przejściu jak krowa w Indiach. Tylko nikt i nigdy nie określił żelaznej zasady kiedy pieszy ma prawo wejść na to przejście i przekroczyć bezpiecznie pas ruchu. Oczywiście wszyscy wiemy że pieszy ma pierwszeństwo ale żaden pieszy nie wie jak korzystać bezpiecznie z tego prawa pierwszeństwa i w 50% kończy się to wtargnięciem. Oczywiście w każdym przypadku winą obciąża się kierowcę bo nie zachował właściwej szybkości zbliżając się do przejścia itd. Ta sama sytuacja jest w większości przypadków kiedy rowerzysta przejeżdża przez oznakowane lub nie oznakowane przejście dla pieszych korzystając z takiego samego prawa jak pieszy tylko z szybkością kilka razy większą niż porusza się pieszy a do tego ze słuchawkami na uszach. Efekt jest ten sam, rowerzysta pojawia się nagle, kierowca nie ma czasu na reakcje a rowerzysta już siedzi na błotniku albo drzwiach pojazdu. I znów jest winny kierowca bo nie zauważył rowerzysty który w ciągu paru sekund pokonuje kilkanaście metrów. Najprościej jest wydać przepis, nie edukować pieszych tylko karać kierowców bo blacha jest twardsza. .


Anuluj