UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Nie znam właściciela, nie znam samochodu, ale wyrazy współczucia. Najważniejsze, że nic się nie stało kierowcy i pasażerom i ile byli w samochodzie. Dochodzenie roszczeń od gazownika, to może być droga przez mękę.
Anonimek1