UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Artykuł niestety pełen farmazonów. Ani graffiti z 2010 roku nie było "wyrażeniem w wulgarnych słowach", chyba że cytat z nieudolnego prezydenta Lecha Kaczyńskiego (". .. spieprzaj dziadu na Powązki") uznamy za wulgaryzm, ani też nie ma w tym ostatnim przypadku wyrażenia poglądów publicznie żadnego aktu wandalizmu - chodnik miejski to nie jest zabytek, nie został też w żaden sposób zniszczony, informuję niedoinformowanych. Brawa dla anonimowego autora/autorki za przypomnienie mieszkańcom i obywatel(k)om Elbląga, że Polska nie jest państwem wyznaniowym i nigdy takim nie będzie, nawet pomimo chwilowej ofensywy kato-nacjonalistycznego fundamentalizmu i religianckiego oszołomstwa w naszym kraju. Niech żyje świecka Polska!:)
RobertKoliński