UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Tylko w takiej wiosce ocalały z pożogi wojennej plac można było zamienić w nielegalny parking, to jest dopiero skandal i wstyd, a potem jakiś pan Andrzej denerwuje się, że nie może swobodnie wjechać lub wyjechać z placu, z którego tylko wieśniaki mogły zrobić parking. Uważam, że sposób zagospodarowania tego placu jest stanem emanacją stanu umysłu rządzących.