UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
nasz jedyny wspólny wyjazd to wczasy na południu Polski za komuny. Byłem kilka razy na dobrych wycieczkach z Zamechu gdzie kierownikiem był zawsze PAN DEMEL Zawsze zylismy biednie a jakieś oszczędności to wykształcenie c na PG dwoje dzieci. Teraz za to nasze dzieci zwiedziły juz duzo swiata. Za komuny nauka tez była droga liczac to akademik wyzywienie, ksiazki, dojazdy co tydzien do domu itd, nie zawsze wystarczało z zarobków to brało sie tz fuchy. Ale to wszystko mineło i moge tylko powspominac i obejzec zdjecia moje i SP zony. Zycze młodym ludziom corocZnych wspaniałych wyjazdów i wspaniałego wypoczynku za granicami kraju.
mieszkaniecElblaga