UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Indyki (to też drób), widziałem taką "fabrykę" siedzą w klatkach bez dostępu światła dziennego tylko sztuczne, ściśnione, a słabszych sztuk się pozbywa w różny sposób, tam gdzie ja byłem to właścicielka oddawała je po rodzinie i sąsiadach do chowu wiejskiego. Jak widac wszystko zależy od podejścia właściciela "fabryki"
Tomasz z