UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Niestety Elbląg to są ludzie napływowi z okolicznych (a nawet dalszych wsi), myślę, że większość tu mieszkających 30 i więcej latków miało rodziców lub dziadków na wsi. Na wsi uśmiercanie nadmiarów głównie kotów i psów się pozbywało w różny drastyczny sposób. Ja wiem, że tak być nie powinno ale to jest "bormalne" dla niektórych - wyniesione z domu. Tak jak pozbywanie się śmieci do rowu czy pobliskiej rzeki nazywanej kanałem - mimo, że 100 metrów dalej jest śmietnik.

Johny deer

Anuluj