UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
To nie był samobójca, ale zabójca. Bo jak nazwać naprutego gościa, który pędzi na łeb na szyję motorem, a jest tam z górki i nie patrząc, a jest tam znak ustąp pierwszeństwa, wyjeżdża na droge z drogi podporządkowanej! Zobaczcie jakie dziury są w tym samochodzie. Akurat jechałem jako 3 na szczęście w dużej odległości. Nadjechałem zaraz po wypadku, jak już napruty gość leżał. Kierowca samochodu przerażony! , zadzwonił natychmiast po karetkę.
Realista1