UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Najłatwiej jest krytykować, bo aby coś zbudować to trzeba zakasać rękawy i ponieść ryzyko. Prawda jest niestety taka, że chcielibyśmy już mieć kontrakty przeładunkowe podpisane zanim powstanie projekt wykonawczy, tak aby mieć pewność zysku. Trzeba patrzeć w przód, brak tej inwestycji zamknie nam dalsze możliwości, których jeszcze nie dostrzegamy - nie wiemy przecież jak zmieni się np. handel surowcami energetycznymi za kilka lat, jak będzie wyglądał rynek przeładunkowy w rejonie. Krytykować budowę będzie każdy, lecz nikt nie poniesie konsekwencji za niewykorzystane szanse.
PawełWoj