UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Nie rozumiem jednego, a mianowicie sytuacji kiedy przed pierwszą rozprawą oskarżeni chcieli ugody z prokuratorem. Czyli są winni czy nie? Jeśli wiem, że nie jestem winny to żadna ugoda nie wchodzi w grę. Po drugie, dlaczego przełożeni czy pokrzywdzona nie zgłosili zaistniałej sytuacji do polskiej placówki, czy miejscowej policji?
Mex.