UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Studiowałem w Elblągowie (pieszczotliwe i nad wyraz delikatne określenie) całe 2 lata. Życie studencie rządziło się swoimi prawami (kocham was!!!) ALE! jakoś tam było jakieś takie inne, dziwne. .. ? Po drodze zaliczyłem coś zakrawającego na juwenalia (do pubu). Zrezygnowałam z różnych powodów (oj tam, oj tam. .. ;)) i przeniosłem się do stolYcy szuwarowo-bagiennego, wiadomo - studia, kolejny rok, JUWENALIA (boże, chroń Królową) takie, że nie zapomnę do końca życia. .. {kortowiada} i znowu zmiana (życie. .. ), chop-siup, do Gdańskowa:/ :). Dodatkowe zaliczenia i wsiąkłem. Tu już była studencka jazda bez trzymanki. Nauka, zabawa i egzaminy. A po drodze prawdziwe Juwenalia:D:D xD teraz czytam ten artykuł, zaglądając na stary, dobry portal, z sentymentu i widzę że u was też "po staremu", dobra ch... się dzieje. Zachęcam do eksperymentu, wyrwania się. Żyjecie raz. Może i nie zyskacie, ale też nie stracicie. Moje wy "studęty".

BackInTime

Anuluj