UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Nie dowierzam...Wpadłem na druga połowe.Patrze na wynik i super 5 do przodu,mysle ze szampan slusznie sie mrozi bo wiktoria w kieszeni.Patrze dalej i widze jak powietrze schodzi z min. na minute naszym a drużyna przecaiwna jakby dopiero na parkiet wyszla i co...?Koszalin arozjechal nas walcem jak po goracym asfalcie,lejac na nas zimny prysznic doprowadzajac do bolesnej porażki...Już witały sie z gąską i były w ogródku a jedną bramka przylały nam gorzko...