UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Pójdę. Pójdę na pola i łąki zielone tam gdzie w oddali widać siana stóg gdzie wonią bije mięta i rumianek i wonny dziurawiec rosnący wzdłuż dróg. Nazrywam złotych kłosów pszenicy przeplotę je wonnym rumiankiem dołożę jeszcze soczyste owoce i wonną macierzankę. I zrobię z nich bukiet taki niezwykły Mateczce bożej w podzięce za hojne plony i wniebowstąpienie uplotą go moje spracowane ręce. Zaniosę go przed ołtarz żeby poświęcić i matce bożej podziękować będzie mnie chronić przed chorobą i głodem a dzisiaj będę świętować. Henryk Siwakowski.