UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Świadectwo Juliana Tuwima Załóżmy jednak przez chwilę, że tezy o powszechnym antysemityzmie żołnierzy NSZ nie uda się obalić. Jak wówczas tłumaczyć udział Żydów i osób pochodzenia żydowskiego w szeregach NSZ? Jak wynika z pamiętników Feliksa Pisarewskiego-Parry, "Orły i resztki", ten nieżyjący już autor żydowskiego pochodzenia został odbity przez NSZ z transportu na Pawiak. Później służył jako oficer w jednej z komend NSZ. Mieszkał w Australii i był kawalerem Krzyża Narodowego Czynu Zbrojnego. Z kolei w 1943 r. w oddziale "Stepa" na Lubelszczyźnie walczył Eljahu (Aleksander) Szandcer ("Dzik") - uciekinier z getta, którego przygarnęli partyzanci NSZ. Zginął w walce z Niemcami i został pośmiertnie przedstawiony do Krzyża Walecznych. W Powstaniu Warszawskim w oddziałach NSZ służyli Jerzy Żmidygier-Konopka ("Poręba") i podchorąży Natanson, który został ostatnio udekorowany Krzyżem Narodowego Czynu Zbrojnego przez konsula RP w Kanadzie. Przykłady można mnożyć. Wyliczanie nazwisk żołnierzy żydowskich w szeregach NSZ mija się jednak z celem, a ponadto badania nad tym zagadnieniem utrudnia fakt, że organizacje niepodległościowe nie prowadziły danych swych żołnierzy według ich pochodzenia.