UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

@FrankBlack - Oczywiste brednie i kłamstwa nacjo-nieuka - ani Jan Bytnar "Zośka" nie był oenerowskim półgłówkiem (działał m. in. w piłsudczykowskim, lewicowym PLAN-ie, a tam się takim faszyzującym łajzom ręki nie podawało), ani Jan Rodowicz "Anoda" (notabene rannego w powstaniu ewakuowali go nieprzytomnego pontonem przez Wisłę na Pragę żołnierze 3.Pułku Piechoty z 1 Armii WP gen. Zygmunta Berlinga). Jedynym z tej trójki nacjo-popaprańcem był endek i kato-nacjonał Mosdorf, który dopiero w obozie koncentracyjnym zrozumiał do czego prowadził antysemityzm, któremu oddawał się z umiłowaniem przed wojną. Co zrobić, jak powszechnie wiadomo, narodowcy do inteligentnych nie należą. Dokształć się prawaczku, zanim zaczniesz bełkotać publicznie i przypisywać swojemu brunatnemu obozowi zasługi innych, bo masz do czynienia nie z niepiśmiennymi troglodytami ze stadionu, ale z ludźmi, którzy potrafią czytać z rozumieniem i docierać do źródeł. PS. A propos czytania i źródeł, to zamiast powtarzać za Frondą nieudokumentowane brednie o rzekomym członkostwie Bytnara w ONR zapoznaj się lepiej ze wspomnieniami jego adiutantki, przyjaciółki i łączniczki oddziału Danuty Rosman-Zdanowicz, która wyśmiewa ten twój nacjo-bełkot nt. "Zośki", może po tym przestaniesz powtarzać kłamliwe brednie (choć wątpię).

ONRtoZbiórZer