UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

W dalszym ciągu jestem zwolenniczką nazw "neutralnych" czyli kwiatowych, owocowych, bajkowych itp. Jak pieknie brzmiałaby nazwa ulica Pieczarkowa, Ananasowa czy Rumiankowa. I nigdy nie trzeba by było ich zmieniać, bo nie miały by nic wspólnego z polityką. A co komu przeszkadza Szymborska? Przecież to noblistka. A za komuny nie tylko Ona tworzyła.

Ewa76