UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
A moim zdaniem jest to nieudolna próba poprawy nadszarpniętego, wiernopoddańczym zapatrzeniem w pseudoministra Jana Szyszko (-kę?), wizerunku Lasów Państwowych. Ten nauczyciel akademicki i profesor nauk leśnych, zasłużył się szczególnie Podlasiu, i to już dwukrotnie. Pierwszy raz aktywnością przy, na szczęście niezrealizowanej, obwodnicy Augustowa przez Doliną Rozpudy, a teraz heroiczną walką z chrząszczem o nazwie kojarzącej się z arbitrami futbolowymi - kornikiem drukarzem. W obu wypadkach ministerialno-profesorskie ingerencje w środowisko (które z racji pełnionej funkcji powinien chronić) przyniosły wiele strat, a w Puszczy Białowieskiej, niestety nieodwracalnych. Do Pana profesora i ministra, przeświadczonego o swojej nieomylności nie docierają żadne argumenty ON WIE NAJLEPIEJ!!! A "prezio" palcem nie kiwa, więc hulaj dusza. Pan Minister jest typem człowieka (niestety jak większość tej kuriozalnej ekipy rządzącej), któremu jak w pysk napluć, to powie, że deszcz pada i będzie się dalej uśmiechać, jak nie przymierzając słynna pogromczyni gimnazjów - minister Zalewska. Tak więc film przygotowany przez Nadleśnictwo Elbląg, to takie nieprzekonujące naprawianie skutecznie zepsutego wizerunku. Więc może zamiast zajmować się "kinematografią", leśnicy zajęliby się ochroną drzewostanu Wysoczyzny Elbląskiej, która jak wynika z wpisów, jest w coraz bardziej opłakanym stanie.
paterek