UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
Niestety jak to w Polsce bywa liczy się cena, a nie jakość. Reanimację na brzegu rozpoczął zespół S, który w kartce nie miał prawie nic. Ani defibrylatora, ani ssaka,ani pewnie wielu innych rzeczy wymaganych w kartce S. Poszkodowanego zaintubował lekarz-kibic. Może to będzie przestrogą dla organizatorów, że nie tylko cena liczy się jeśli chodzi o zabezpieczenie medyczne takiej wysiłkowej imprezy.
ama33@o2.pl