UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Ha. W tamtych czasach wielu było aparatczyków po Starym Polu. Pamiętam że mówiło się na to Sorbona. No i słynne wumle. Wieczorowe "uniwersytety" marksistowsko leninowskie. Tak. Sam znałem takich "magistrów". Zresztą, każde czasy obfitują w ludzi dla których zeszmacenie się jest jedyną drogą do kariery.

JanuszKM