UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Jest problem bo ludzie głównie ci z kultury bo kto ma tym się zająć? Przyzwyczaili się do darmowej kasy na działalność - wszystkie te stypendia i dotacje to zwykła zapomoga „MOPS wydział kultury” (tak tak, tutaj nie ma prestiżu to taka sama zapomogą jak ktoś bierze zasiłek na mieszkanie) ale działaczom się wydaje że to prestiż a są w błędzie. To uzależnia ludzi o władz i ludzie boją się myśleć samodzielnie bo stracą dotacje na ich niedochodowe pasje. Dlatego w kontekście radia nie ma co patrzeć na miasto na decyzje przypadkowych urzędników tylko samemu, prywatnie działać za własny kapitał i zrobić własne, miejskie radio wtedy jacyś nieistotni ludzie czyli rzekoma władza nie ma nic do tego. Bo dlaczego miałaby mieć? Wtedy wolność, zero polityki i patrzenia na fundusze i RADIO JEST! Od internetu należy zacząć. Nie ma co patrzeć na elbląskie „władze” miejskie bo co to za władza? Chyba tylko wtedy jak kasiorkę rozdaje i akceptuje wnioski, wtedy ludzie się przymilają bo darmówka leci, a to korumpuje hehe a co nie? :-)