UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
Sprawa jest prosta. Poszkodowani bracia zeznają, że to ten koleś strzelał - gość idzie siedzieć. Bracia zeznają, że nie są pewni - gość dostaje sankcje i wychodzi ( trzy miesiące). Bracia zeznają, ze to nie On ich postrzelił - gościa przepraszają i idzie na wolność. Tak trudno to zrozumieć? Jak zeznają, że nie poznają tego Pana, to jak można go zamknąć? Na jakiej podstawie? Nie winny i tyle. Jak można skazać niewinnego człowieka na podstawie opinii publicznej a nie dowodów - co to kuźwa jest samosąd obywatelski? Nie bronię bandytów, ale prawo respektować się powinno, w przeciwnym razie sąsiad stwierdzi, że go pobiłeś( bo cukru mu nie pożyczyłeś) i zamkną Cię bo tak on chce. A dowody - eeeee po co.
Gawel