UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Ja miałem zabawną historię, na mojego psa rzucał się pies jakiejś paniusi (na szczęście na smyczy). I nie byłoby w tym nic zabawnego gdyby nie komentarz paniusi "pan sobie pójdzie ze swoim psem, nie widzi pan, że mój się denerwuje" :-D

arkadij