UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Mam pytanie. Jak psy zabójcy mogą latać luzem bez kagańca na placu zabaw, gdzie bawią się dzieci ? Raz - właściciele bez mózgu i wyobrażni. Gdyby zamiast tego pana z psem były dzieci i zmarłoby ? Miałem taką samą akcję na Topolowej, gdzie policjant mieszkający w tamtych blokach wyszedł ze swoimi dwoma wilkimi psami na luzie, bez kagańców. Mój 16 letni malutki został złapany prawie cały w paszczę i mimo, że jeżdzilismy po weterynarzach, to nie było żadnego otwartego i psina zmarła w cierpieniach. Zgłosiliśmy to na policję i rejonowa z Królewkieckiej prowadziła to, ale rozeszło się po kościach, Wiadomo, że swój swojemu nic nie zrobi. Właściciel tamtych psów zrobił to samo co ci z tymi psami zabójcami. Uciekł i myślał, że go nie znajdę, Pomylił się, Jedyna rada to trutka na szczury jak służby państwowe nie działają. Ząb za ząb. Pies za psa !!!!!