UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Niech ktoś to sprawdzi, bo aż się wierzyć nie chce... Minister Środowiska, ten od wycinki, faktycznie może mieć największy interes w swojej ustawie. Wg oświadczenia majątkowego z 2016 roku, strona 3 (dostępne tutaj http://sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/posel.xsp?id=390&type=A) ma (uwaga!) 1 670 000 hektarów. Milion sześćset siedemdziesiąt tysięcy hektarów ziemii. Dla porównania: to około 95 razy więcej niż powierzchnia Bydgoszczy, i niemal tyle, co całe województwo kujawsko-pomorskie (1 797 100 hektarów) BTW, kto to jest, do cholery? W oświadczeniu są podane chyba ceny zakupu, bo są dokładne daty. Zapłacił za to 108 985 000 zł. Prawie 110 milionów złotych. Ile to teraz warte, nie wiem. A ile razy ten grunt podrożeje, jak nie będzie na nim drzew, tylko będzie można budować? 10-krotnie, 100-krotnie?!? Czyli nie będzie to warte 100 milionów, tylko miliard? 10 miliardów złotych? Niech to jeszcze ktoś sprawdzi z kalkulatorem, bo ja liczę i oczom nie wierzę. No i podzielcie się tą wiadomością z innymi. Pozdrowienia