UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Szacunek. Też kupuję na rynku - na szczęście to wciąż oaza natury, świeżości i wolności. Po stokroć wolę "ubrudzoną" ziemią marchewkę od tutejszego rolnika, niż wymuską oszukaną chemią z marketu.

AK-AntyKorpo