UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

chin- reforma wprowadzana jest na ogromnum "łapu-capu". Kiedy w 1999 r. wprowadzano gimnazja, mieliśmy już rok wcześniej wszystko gotowe do nauki na nowych zasadach. Byłznana podstawa prgramowa (konsultoana przez cały rok), gotwe były programy nauczania od kl'I do III gimnazjum i był ogromny wybór podręczników (propozycje wielu wydawnictw) dla szkoły podst. i gimnazjum. Tego wszystkiego dzisiaj brakuje. Wydaje się, że ogromnym niepoozumieniem będzie matura za sześć lat, którą na tych samych zasadach będą zdawać obecni ucz. klas VI i I kl. gimnazjum. Nikt nie bierze pod uwagę odczuć dzieci, ich ciągłej niepewności i bezradności w zaistniałej sytuacji. Co do nauczycieli, też nie masz racji. W polityce kadrowej w szkolnictwie ważna jest liczba godzin przeznaczona na określony przedmiot, a dopiro póżniej liczba uczniów. Jeśli w gimn. były 2 godz. geografii, a w kl. VII 1 godz to jest różnica połowy etatu. Zresztą dzisiaj jesze nie wadomo, jaka będzie przyszła siatka godz. w poszczególnych przedmiotach i to jest dowód, że wszystko jest na "łapu-capu".

babunia