UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
No no no, siostry od tylu lat robią opłatki. To rzeczywiście wielkie poświęcenie i wielki wysiłek tak fizyczny jak i umysłowy. Toż to wielka sztuka wlać w gotową formę troszkę ciasta aby po kilku minutach wyjąć gotowy opłatek. Pewnie to ich cel życia. Fajnie, że mamy takie panie, które swoje życie poświęciły robieniu opłatków. A siostra Jadwiga nauczyła mnie abym wszystkich katolików o innych opcjach politycznych nazywał ubekami. Ot i wszystko.
MarceliNowotko