UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Zgadzam się z tobą, moje życie bez Pana Jarka nie miałoby sensu. W domku na parapecie mam tryptyk ze zdjęciami i złotymi myślami Pana Jarosława do którego codziennie się modlę Także codziennie wertuję jego (kupione z przeceny) pamiętniki. Czytając wspomnienia Pana Jarosława widzę jak głęboko analizuje ze swego punktu widzenia wszystkie wyłaniające się problemy naszego od roku wolnego narodu i jak gruntownie przemyślane są wnioski do jakich dochodzi. Tajemnica jego czarodziejskiej siły kryje się w tym, że bezustannie zaprzątnięty problemami nas Polaków, zdąża je wszystkie wszechstronnie przemyśleć, zanim przedstawi nam swój sposób na życie. A to "spieprzaj dziadu" a to "idź do diabła" itd. Czasem aż oczy bolą patrzeć, jak się przemęcza nasz prezes. Po nocach pracuje! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy, wtykają mu szpilki. A propo rzeczy pożytecznych, Czasami się zastanawiam się czy bardziej pożytecznym byłoby wykorzystanie kartek z biografii jarka, którą codziennie czytam w inny sposób? E to głupie, przecież ja nie palę papierosów. Pozdrawiam.
MlaskaczekPędraczekZdrabinką