UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

@ksr - Nie zgodzę się. Mieszkam na starówce i akurat imprezowiczów tu nie brakuje. Regularnie co weekend jest darcie ryja. W tygodniu o dziwo ludzie też mają czas na najepke. Z reguły wygląda to podobnie. Po rozluźnieniu zwieraczy zaczyna się wylewanie frustracji, honorowe napinanie i sprawdzanie, demonstrowanie niskiego mega męskiego wokalu, no i oczywiście klasyczne wyzwiska od kur. .. Nie przeszkadza mi hałas, śpiewy, wylewanie radości, muzyka, przeszkadzają mi szukających ratunku w pubach sfrustrowanych i skrzywdzonych ludzi, których miejsce na terapii u specjalisty, a nie wśród ludzi którzy chcą się śmiać i bawić. Swoją drogą starówka to słabe miejsce na kluby (nie puby). Jestem za tym, żeby w tym miejscu był jak największy wybór lokali. I wole nawet to miejsce od gdańskiej starówki. Tam dopiero pachnie trupem po zmierzchu. Ale fajnie jakby z ilością lokali na starówce szła też zmiana kultury ludzi tam przychodzących. W co bardzo wątpię. W Polsce też przyjęło się imprezowanie do upadłego. Do świtu.

czopec