UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

I myslicie ze oddzielenie cos by dalo ? Najlepszy przyklad to ulica Chrobrego. Osobno chodznik dla pieszych i droga dla rowerów. I co ? Na drodze dla rowerów chodzą sobie ludzie. Nawet niemyślące matki z małymi dziećmi, które biegają po całym chodniku, a gdyby doszło do potrącenia małego to do kogo taka matka miałaby pretensje ? W Elblągu każdy czuje się panem chodnika, nie ma szans w tym mieście na normalną komunikację pieszą. Przykład ze starszymi ludźmi: idę chodnikiem, widzę, że na przeciwko idzie osoba, więc schodzę na drugą stronę chodnika. Kilka sekund później jak już się zbliżamy, ta starsza osoba też schodzi i znów muszę jej ustępować miejsce pomimo, że już to zrobiłem. .. To jest jakieś 8/10 przypadków, serio cały czas mi się to zdarza, z młodymi nie ma tego problemu. Drugi przykład to biegacze, razem z włóczykijami (nordic walking) - znów ulica Chrobrego. Biegają/idą całą szerokością chodnika i nawet nie myślą zejść, pomimo, że ty idziesz na skrawku chodnika to i tak musisz uciekać na trawe bo wielcy państwo nie mają zamiaru biec/iść jeden za drugim. A jak postawisz się i nie zejdziesz to przywalicie sobie z bara i chyba tak trzeba robić za każdym razem to może się nauczą. .. I nie. nie jestem przeciwny tego typu uprawianiu aktywności, wręcz przeciwnie, ale każdy powinien szanować drugą osobę. Oczywiście nie mówię tego o wszystkich, ale jest to jakieś 80% przypadków grup składających się z conajmniej 2 osób.