UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
z tymi oblizanymi smoczkami to też nie przesadzajmy. Dziecko rodzi się nie przez ucho, czy nos mamy. I tam gdzie wydostaje się na świat otrzymuje komplet potrzebnych mu do życia bakterii. A potem jak trochę podrośnie, to zasuwa po dywanie jak mały elektroluks i uzupełnia wyposażenie bakteryjne. Jak tego nie skompletuje, to w żłobku, czy przedszkolu nie obroni się przed bakteriami przekazanymi za pośrednictwie wspólnie przeżuwanej gumy.