UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Wałęsa nie był może mężem stanu, ale przeżył wielką metamorfozę natomiast wy w Elblągu (wstyd mi nieraz wspominać o tym, że się tu urodziłem) tkwicie nadal w okowach bolszewickiej jak nie czerwonej to katolickiej sekty zapiekłych wyznawców wstecznictwa i bylejakości w zaklętym chocholim tańcu niemocy twórczej. Dowodem na to znamiennym jest totalny wybór młodych i dobrze wykształconych na jak najszybszą emigrację z tego miejsca a drugim także nie gorszym to wybór miejscowych przedstawicieli każdego wymiaru - nic ponad standard przeciętnego zjadacza chleba o niewygórowanych potrzebach jak i umiejętnościach. Z racji swego wieku a urodziłem się w latach pięćdziesiątych było mi dane zasmakować i przyjąć w każdym wymiarze realiów tamtych czasów i doświadczyć wszelakiego tumaństwa rządów proletariatu a właściwie lumpenproletariatu, bo jak patrzę z perspektywy czasu na pożal się boże "mężów opatrznościowych" tamtych lat to nieraz oborowy powalał ich ilorazem inteligencji. Ale cóż, człowiek był dzieckiem, był młody i praktycznie dopiero na etapie końca szkoły średniej jak i na studiach dotarła do mnie istota bolszewizmu. Zadziwiające jest jednak to, że obecna władza w znakomitej większości poczynań i składzie osobowym przypomina mi miniony okres jedynie słusznych racji i wyborów. Choć z zażenowaniem myślę o niedawno minionej władzy i jej licznych błędach jak i ślepych uliczkach nie dziwi mnie głos urnochodów. Trzeba było zmienić wiarę.
AMalejużniekoniecznie