UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Pod kazamatami nie raz, nie dwa, były mniejsze większe zadymy również z użyciem broni - a to była największa. Klub mimo to był fajny przedewszystkim duży, nawet gdy był już zamknięty u góry. Kazamaty klub Eb :) to już legenda.