UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Moim zdaniem zwierząt w schronisku byłoby mniej gdyby przyszłym właścicielom już na początku rozmowy o danym pupilu nie odmawiano adopcji. Jeżeli ktoś decyduje się adoptować pieska lub kotka mimo jego, ,wad" w zachowaniu to ma pełną świadomość że trzeba odpowiedniego podejścia, dużo miłości i odpowiedniej tresury a nie od razu odmawiać i skazywać na długotrwały pobyt za kratami, przecież dokonując adopcji może warto w uwagach dopisać wady charakteru za które przyszły właściciel bierze pełną odpowiedzialność - a jak nie to trzeba pomyśleć o zatrudnieniu w schronisku osoby która będzie przygotowywała je do adopcji. Wydaje mi się że PANIE w schronisku powinny bardziej ufać ludziom którzy decydują się na przekroczenie bramy schroniska w celu adopcji - SĄ TO OSOBY KTÓRE OFERUJĄ SWOJĄ MIŁOŚĆ DO ''WYBRAŃCA" przecież ONI chcą pomóc!!!!! DAJCIE IM SZANSĘ.