UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Niektórzy internauci cierpią na alergię, gdy mówi się o narodowych tradycjach. Myśle, że dzisiaj, podobnie jak w czasach niebytu państwowego, należy troszczyć się o dziedzictwo wspólnotowe. Czy naśladownictwo starego jest stylem? - Nie jest i być nie może, bo styl to nie tylko zespół środków technicznych danej dziedziny sztuki, ale również cała jego nadbudowa, intelektualna, kulturowa, ekonomiczna. Ta w dzisiejszych czasach jest inna, niż dawniej bywało. Zabrakło mieszczan, kupców i żeglarzy dawnego Elblaga; nie ma też dawnych rajców, cechów i bractw. Po co więc nakładać "stary kostium" na teraźniejszość; po co pozory dawnego miasta, jak ono już takie nie jest jak dawniej i być nie może. Taki sentymentalizm w odniesieniu do architektonicznego "kostiumu" to sztuczność, to teatr; a jak wiadomo wspólczesny teatr unika dawnej scenografii (nawet do Szekspira).
Krytyk