UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Dlaczego ratusz ma być ubrany w kostium "retro"? - Architektura publiczna powstawała zwykle na "miarę czasów", zgodnie z aktualnymi modami i możliwościami technicznymi i cywilizacyyjnymi. Wiedzieli o tym ludzie w przeszłości, a gdy zaistniała konieczność odbudowy za zbyteczne uważali konserwatorską realizację starego - wznosili nowy obiekt, w nowym stylu. Po co więc na środku Elblaga "pseudo-zabytek", w pseudo-starym mieście? - Przecież miasto to ani skansen, ani też "park edukacyjny", to żyjacy organizm, który się rozwija, zmienia, rośnie, przekształca. - Neogotyku nie ma, postmodernizm minął, a tu projekt twórcy spod znaku ariergardy w centrum miasta zaproponowany mieszkańcom, którym tradycja gotyku północno-niemieckiego jest obca, bo przyszli z bagażem odmiennych wzorów estetycznych. Bogata historia miasta, ktore zasiedlili nie oznacza, że mają budować na początku XXI wieku obiekt naśladujący "stary"(tyle, że mocniej przeszklony). Konkursowy projekt uznany został "głosem ludu" za zły (chociaz był dobry) i źle kojarzący się decydentom miasta oraz jego mieszkańcom (z czym? - bo jednak nie jest prawdą, że z więzieniem, ani też z bunkrem, gdyż one inaczej wyglądają); zlecili więc nowy projekt osobie zaufanej (która im w swoim czasie rynek ozdobiła kamieniczkami "niby-starymi"), bo chyba mieli gwarancje, że otrzymają projekt "retro" i mają "niby-retro".
Patrycja