UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Mój ojciec ma założona niebieska kartę. Większości swojego życia pił i się awanturowal nie mówiąc juz o stosowaniu przemocy nie tylko fizycznej ale i psychicznej. Nadal piję i nie wziął sobie nawet do głowy próby leczenia w ośrodku dla osob uzależnionych, a jak wiadomo dzielnicowy wysyła taka osobę na leczenie nie jest ono jednak przymusowe. Osoba uzależniona nic sobie z tego nie robi. Niebieska karta jest zakladana na rok, a po roku kiedy oprawca wie ze juz nic mu noe grozi zaczyna na nowo co czesto prowadzi do tragedii. Nie wspomnę juz o czasie oczekiwania na sprawę o znecaniu. Wydaje mi się, że powinno zmienić się prawo i przemyśleć stosowanie kar wobec takich osób, bo potrafią oni zniszczyć zycie normalnym ludzia ktorzy pragną tylko spokoju.