UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Totalna ignorancja przemawia przez wypowiedzi niektórych komentujących. Przesiedleni w nasze okolice Łemkowie i Bojkowie maja tyle wspólnego z Ukraińcami z Wołynia co my ze Słowakami. Inny język, inna tradycja, zdecydowanie różna kultura materialna, bardzo często też przynależność do innego (greko-katolickiego) kościoła. Obciążanie odpowiedzialnością Łemka spod Krynicy czy Gorlic za potworne zbrodnie Ukraińców na Wołyniu to jakaś aberracja umysłowa. Ten Łemko dowiedział się pewnie o nich kilkadziesiąt lat po tym jak mu Ludowe Wojsko Polskie spaliło rodzinną wieś i wywiozło w bydlęcych wagonach na tzw. "Ziemie Odzyskane". Dziwię się natomiast niektórym działaczom z tego środowiska, że zamiast wzmacniać swoją łemkowską tożsamość dążą do zglajchszaltowania się z kulturą ukraińską. To tak jakby Kaszubi organizowali Festiwal Kultury Polskiej. Kto oglądał "Łowcę jeleni" z Robertem de Niro pamięta jak wierni potrafią być swojej tradycji Łemkowie w Stanach.
admin