UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Tak to ten sam. Kiedyś zajechał mi drogę przy zjeździe ze skrzyżowania przy BP. Potem zatrzymał się i wysiadł w tym samym dresie i w butach od garnituru z białymi skarpetkami. Chciał mi sprawić bęcki, ale się nie dałem. Dres dobrze zapamiętałem, bo miał kolor lazurowy. Faktycznie sprawiał wrażenie, jakby szukał mózgu pod kopułką.

Weteran