UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Wcześniej niż można się było spodziewać, bo 13 kwietnia, Parlament Europejski przyjmie rezolucję w sprawie Polski. Znamy opinie przewodniczącego Martina Schulza i europosłów Platformy, a co o tym wszystkim sądzą inni europosłowie? – Prawdopodobnie – nad czym należy ubolewać – zdecydowana większość frakcji w Parlamencie Europejskim, oprócz Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR), do której należę, oraz jeszcze bardziej na prawo, czyli narodowców czy niestowarzyszonych, rezolucję w sprawie Polski poprze. Chociaż w szeregach Platformy, a także innych frakcji pojawiają się pojedyncze głosy, że temat Polski nie powinien być wiodącym podczas sesji plenarnej. Chodzi o to, że nie należy odwracać uwagi PE oraz całej Europy jako takiej od spraw naprawdę bardzo istotnych, stąd temat Polski powinien zostać odłożony w czasie bądź w ogóle wycofany. Niestety tzw. opozycja, która nie może się pogodzić z przegraną w wyborach z października 2015 r. i z decyzją suwerena, jakim jest Naród, nalegała, aby temat Polski był obecny na forum PE. Stąd też liczne „pielgrzymki” liderów opozycji w Polsce do Brukseli, aby PE zajął się, i to teraz, sprawami naszego kraju. Oczywiście Martin Schulz i jemu podobni temu przyklaskują. Artykuł opublikowany na stronie Naszego Dziennika.