UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
Kto jak kto ale strażak nie powinien prawić bzdur, mimo panującej aktualnie propagandy czym wolno, a właściwie czym nie wolno palić. Problem powstawania sadzy nie polega na spalaniu śmieci, drzewa mokrego itp. tylko na niewystarczającej ilości tlenu i niskiej temperaturze w komorze spalania. Koniec i kropka. Dla przykładu podam dwie sytuacje: Piec zasypowy i piec z podajnikiem. W obu przypadkach paliwo takie samo. I teraz pytanko, czemu z komina w przypadku tego pierwszego wali dym jak z huty, przy jednoczesnym zasmrodzeniu całej okolicy, a w przypadku drugiego takiego efektu nie ma. Zanim ktoś zacznie mi odpowiadać, to było retorycznie zadane i do osobistego przemyślenia;) Pozdrawiam.
elbąk